Droga do sukcesu – o książce Jacka Wiśniowskiego “Rusz dupę”

Jedną z pozycji, którą przeczytałam w tym roku jest jeszcze świeża, bo jej premiera odbyła się niedawno, książka Jacka Wiśniowskiego pod jakże pięknym tytułem “Rusz dupę”. Tytuł jest głównym przesłaniem tej książki. Zapraszam do przeczytania moich przemyśleń na temat tej pozycji.

20170712_183845

O autorze

Jacek Wiśniowski to człowiek, który już od młodego wieku interesował się rozwojem osobistym i pracą nad własnymi biznesami. W książce przedstawia w jednym miejscu wiedzę, którą przekazuje w swoich filmach na YouTube.

O książce

Książka zawiera wiele cennym rad i sposobów na wyleczenie lenia i wzięcie się za siebie. Autor mówi by nie myśleć szablonowo, nie słuchać innych kiedy mówią, że czegoś się nie da lub namawiają nas – nie rób tego, to nie dla Ciebie. Pokazuje na ciekawych przykładach z życia wziętych, jak inni przez podążanie własną ścieżką doszli do sukcesu. Myślę, że wiedza zamknięta w tej książce przyda się każdemu programiście: i temu, który chce tworzyć coś swojego, i temu, który chce pracować na etacie, ale nie chce być tylko zwykłym klepaczem kodu. Czytając tą książkę, znalazłem dużo praktyk, które w prosty sposób można przenieść do świata programistów, więc jest to książka uniwersalna i prowadzi ona do każdego rodzaju sukcesu, wystarczy ruszyć dupę. Każdy rozdział był dla mnie inspiracją, wyciągnąłem z nich wiele cennych informacji.

Kilka słów o wybranym rozdziale

Abyś mógł sobie jakoś wyobrazić o czym jest ta książka i jaką daje wartość pozwolę sobie opisać jeden z rozdziałów. Wnioski i wiedza jaką z tego rozdziału wyciągnąłem pozwala mi na szybsze i sprawniejsze wykonywanie zadań.

Rozdział “Ograniczony czas” przywołuję pewną sytuację. Masz za 1h pociąg i nie możesz się spóźnić, ale zostało Ci jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Musisz je zrobić przed odjazdem, ale nie masz za wiele czasu na to. Zaczynasz pracować tak szybko, że udaje Ci się zrobić wszystko w tym krótkim czasie. Pomyśl teraz, gdybyś zawsze jak masz coś do zrobienie wyznaczał sobie, że musisz coś zrobić np. 30 min krócej niż przewidujesz, bo świat się zawali. Zaczniesz pracować tak szybko, by wykonać to zadanie w krótszym czasie.

W rozdziale autor opisuje jeszcze metodę 50 10 50 30. Na czym ona polega? Pracujesz przez 50 minut w sposób jakby nic oprócz pracy nie istniało. Robisz sobie 10 minut przerwy, w tym czasie możesz sprawdzić Facebooka, odwiedzić ubikację, co tylko chcesz, po to jest przerwa. Po przerwie znowu rozpoczynasz 50 minut pracy, bez rozpraszaczy w pełnym skupieniu. Po takiej intensywnej sesji zasługujesz na 30 minut przerwy. Kiedy pracujesz w taki sposób jesteś w stanie zrobić więcej niż niektórzy przez 8 godzin na etacie.

 

Pierwsze wydanie książki, które miałem okazję zakupić w przedsprzedaży nie ominęło kilka literówek i mniejszych błędów, ale uważam książkę za jedną z lepszych inwestycji w siebie. Gdyby nie ta książka to pewnie nie odważyłbym się zrobić tych wszystkich rzeczy, które zrobiłem w tym roku (pierwsze wystąpienie na scenie, pierwsza poważna praca jako programista w wieku 17 lat). Polecam każdemu!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s